Historia szkoły


       Dzieje XV Liceum Ogólnokształcącego wiążą się silnie z przeobrażeniami zachodzącymi w naszym kraju i mieście. Szkoła została powołana do życia w 1991 roku z inicjatywy grupy rodziców, którzy wymarzyli ją sobie, a następnie wybłagali u ówczesnych władz oświatowych. Ich wyobrażenia i marzenia o szkole kameralnej, przyjaznej uczniowi, a jednocześnie zapewniającej wysoki poziom dydaktyczno-wychowawczy zdają się urzeczywistniać dzisiaj.
        Do roku 2007 XV Liceum Ogólnokształcące było najmniejszą szkołą ponadgimnazjalną finansowaną przez budżet gminy w Poznaniu.  Losy absolwentów, śledzone i dokumentowane pieczołowicie, zdają się potwierdzać kolejne marzenie założycieli. XV Liceum Ogólnokształcące jest szkołą zapewniającą bardzo dobre przygotowanie do dalszej nauki na uczelniach wyższych (potwierdza to wysoki procent absolwentów podejmujących i kontynuujących z powodzeniem studia).
       Od września 2007 XV Liceum Ogólnokształcące zmieniło siedzibę i połączyło się z Gimnazjum nr 11, tworząc Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 15. Od teraz uczniowie będą mogli uczyć się w jeszcze lepszych warunkach.

Uczniowie XV LO zyskali :

W szkole pozostał ten sam system wychowawczo-dydaktyczny zapewniający wysoką skuteczność nauczania, tradycja szkolna, sprawdzona kadra nauczająca, relacje osobowe uczniów i pracowników szkoły.
       


    




      Z kroniki XV LO

                                                 w Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 15 z Gimnazjum nr 11 
                                                rozstrzygnięty - dyrektorem została pani Grażyna Lach
Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 15
XV Liceum Ogólnokształcące
im. prof. Wiktora Degi
w Poznaniu
Copyright by Katarzyna Sobek 2010/2011

Grzegorz Liczbański (1947 - 2010)
nauczyciel i wychowawca
dyrektor XV Liceum Ogólnokształcącego im. prof. W Degi
od 2007 r. dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 15


~ wspomnienie ~

"Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch"


      Tak pisał Zbigniew Herbert, ulubiony poeta Pana  Dyrektora.
22 września 2010 r., po walce z ciężką chorobą, odszedł Grzegorz Liczbański - nasz wieloletni dyrektor. W takich chwilach trzeba zawsze spojrzeć wstecz, zadumać się, powspominać. Jednak, mimo wszechobecnego smutku, ta nasza zaduma winna dotyczyć jego życia, nie śmierci. A nie mamy wątpliwości, że życie Dyrektora Liczbańskiego jest godne uwagi.
      W naszej pamięci, pamięci Jego wychowanków, pozostanie On przede wszystkim wzorem doskonałego pedagoga i wychowawcy. Zawsze kulturalny, szarmancki, nienagannie ubrany, świecił przykładem wielu pokoleniom młodzieży. Był wymagający, ale w sposób, któremu każdy ulegał. Bezkompromisowy, tak jakby chciał na każdym kroku pokazać ludziom starszym i młodszym, że nowoczesny świat wcale nie musi oznaczać niechlujstwa i bylejakości. Był zasadniczy, uczył, że życie pozbawione fundamentalnych chrześcijańskich wartości tak naprawdę niewiele znaczy. To nauczyciel z powołania, który każdego dnia udowadniał, że nowoczesne liceum czy gimnazjum wcale nie musi oznaczać szkoły  ulegającej wszelkim nowinkom i zmianom. Wręcz przeciwnie - razem z Nim czerpaliśmy z przeszłości wszystko to, co w dzisiejszej szkole tak bardzo potrzebne, by nadać jej jedyny, niepowtarzalny charakter.
      Szkoła, do której dzisiaj uczęszczamy, to efekt wieloletniej pracy
i ogromnego wysiłku Pana Dyrektora. O tym, do jakiego zaangażowania był zdolny, najlepiej świadczy droga Jego kariery. W 1971 roku rozpoczął pracę jako nauczyciel języka polskiego, by po latach  - w roku 1991- zostać dyrektorem XV LO w Poznaniu. Szkołę tę, powstałą z inicjatywy rodziców, stworzył od podstaw. Okazało się wówczas, że dla Dyrektora Liczbańskiego nie ma rzeczy niemożliwych. W budynku przeznaczonym wcześniej na przedszkole, bez sali gimnastycznej i nowinek technicznych, tak cenionych współcześnie, powstało liceum, które w niezwykłym tempie zyskało nie tylko popularność, ale także renomę. Któż by nie chciał uczęszczać do szkoły, o której wartości decydowali znajdujący się tam ludzie, a nie mury...
W roku 2007 Dyrektor podjął kolejne wyzwanie. W trosce o los swoich uczniów i współpracowników dokonał - zdawałoby się - niemożliwego: połączył XV LO z Gimnazjum nr 11, tworząc prężnie dziś działający Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 15 na osiedlu Bolesława Chrobrego. Nie mamy wątpliwości, że naszą szkołę traktował  niezwykle osobiście  i włożył ogromny wysiłek w to, by stała się ona prawdziwą wizytówką Poznania.
      Działania, osiągnięcia, inicjatywy - wszystko to, choć nie ukoi naszego bólu, pozostanie. Ale pozostanie coś jeszcze, a właściwie ktoś jeszcze: my, wychowankowie Pana Dyrektora, dla których kontakt z Panem Grzegorzem Liczbańskim to była lekcja poznawania piękna literatury polskiej i lekcja życia. Chcielibyśmy całym sercem oddać naszemu Dyrektorowi i Wychowawcy należny mu hołd.

Jeszcze raz przywołamy słowa Zbigniewa Herberta, ulubionego poety pana Dyrektora:

idź bo tylko tak będziesz przyjęty(…)
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów

Bądź wierny Idź
Nasza lekcja dobiegła końca …







                                             Uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 15
                                                                             w Poznaniu


Na wieść o śmierci pana dyrektora Liczbańskiego znana poznańska poetka - Teresa Tomsia, polonistka pracująca przez kilka lat
w Gimnazjum nr 11 napisała "List pożegnalny"
List pożegnalny
                           pamięci Grzegorza Liczbańskiego
                             dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 15 w Poznaniu
W ostatnią podróż wybierał się, wiedząc,
że ci, co wchodzą w żywioły,
trafiają ku zejściu, gdzie czeka ich jasność
lub nikną w przestworzu,
ulatując ze zdobytego szczytu
w podziemne korytarze cudownej jaskini.
Ukazują nam ścieżki, jakich nie przeczuwamy.
Mówią o trwaniu, chociaż ich już z nami nie ma.
Pedagog. Jego pasją była szkoła –
wspólny dom wiedzy i zagadka postaw.
Nie zmarnieje, co jego ręką zostało tu zasiane.
Łzę żalu posyłam z dala w strugach bryzy.
Psalm przedkładam: żarliwe świadectwo,
że opowieść dzieła trwa dłużej
niż dzień kondolencji –
wnika w naszą powszedniość pamięci
kontrą nieobecności.
Pozostań, Cieniu, podpowiada Norwid.
                            Kołobrzeg, 29 września 2010 r.